Dlaczego boimy się mówić prawdę?

 

d2-116

Piosenka na czas czytania postu [KLIK].

Kilka dni temu, pod wpływem pewnej sytuacji…

Rozdawałam Gościom tort, który zrobiłam w ramach realizacji mojego własnego projektu: Cukiernik MasterClass i czekałam na opinię. Jak pewnie możecie się domyślać, zależało mi zarówno na komplementach, które dodałyby motywacji do dalszego działania, jak i na konstruktywnej krytyce. Krojąc ciasto, widziałam już, że tort jest zbyt suchy, ale nie wspomniał o tym żaden z Gości (poza moim Mężem). Zamiast tego widziałam, że niektórzy zostawili kawałki tortu na talerzu.

Ta scenka rodzajowa z życia wzięta, zmusiła mnie do pewnej refleksji. Dlaczego boimy się mówić prawdę? Dużo fajniej jest usłyszeć dobre słowa pomieszane z jakąś mądrą uwagą, niż zwykłe „mmmm, jaki pyszny”.

Takie zachowania często można zauważyć w dużo poważniejszych sytuacjach, niż zwykłe rozdawanie tortu. Mam wrażenie, że wolimy odpowiedzieć wymijająco, aniżeli powiedzieć komuś niezbyt przyjemną prawdę. Sama robię podobnie. Mam trudność z mówieniem prawdy o czyimś wyglądzie/zachowaniu, w obawie, że mogę sprawić danej osobie przykrość.

Może jesteśmy zbyt przewrażliwieni na swoim punkcie, wciąż nie mamy do siebie dystansu, a nasze relacje, zamiast na prawdzie, opierają się na wzajemnym ocenianiu?

Zdjęcie zostało zrobione przez Tarasa Kovalchuka. 

Reklamy