Środy z Osiecką VI

popravini-103.jpg

Wczoraj wybrałam się na niesamowity koncert Grzegorza Turnaua i Andrzeja Sikorowskiego. Na fali tego wydarzenia mam dla Was jeden z utworów wykonanych przez tych Panów, który jest dla mnie wyjątkowo ważny [KLIK]. Szedł obok mnie przez kilka lat mojego życia.

A na deser, oczywiście Rajski deser Pani Agnieszki.

Rajski deser

A ciebie chcę mieć na deser,

a ciebie chcę mieć na potem,

zachowaj dla mnie obrączkę

i ocal dla mnie niecnotę.

A ciebie chcę mieć po wszystkim,

a ciebie chcę mieć na końcu.

Wyląduj ze mną w pokorze

na mym ostatnim słońcu.

A czy na dzisiaj słońca brak,

wiary  brak, woli brak,

dlaczego mówisz wiele tak,

lub zdanie przerywasz w pół słowa,

w pół nocy, w pół dnia?

Bo ciebie pragnę, dziewczyno,

tym piękniej może i dumniej,

że mi bez ciebie dni płyną niestrasznie ani niechmurnie.

Ja ciebie chcę w nieładzie,

ja ciebie chcę w gorączce,

nim ranne wstaną zorze…

Ja ciebie chcę mieć po wszystkim,

ja ciebie chcę na końcu.

Wyląduj ze mną w pokorze

na mym ostatnim słońcu.

A ciebie chcę mieć na deser,

a ciebie chcę mieć na potem…

i ocal dla mnie niecnotę…

A gdyby było Wam mało Grzegorza G. i Andrzeja S. to posłuchajcie jeszcze tego [KLIK].

Reklamy